piątek, 13 marca 2015

TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA, TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA.



Marcin Sznajder  nam się zwierza......
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=114798 
http://marcinsznajder.wordpress.com/... (więcej)

No cóż... to wielkie szczęście dostać e-mail od naszej B.B Wędrowniczki ( z Danii). Odnalazła cudowną "perełkę" - uduchowiony diament. Proszę, poczytajcie i obejrzyjcie.
https://www.youtube.com/watch?v=V3IbhtXhk3w  oraz https://www.youtube.com/watch?v=uKI00h0UlbQ
Fragment listu od B.B:
"Posluchaj Marcinie, opowiem Ci o czymś ważnym dla mojej duszy i namawiam Cie też do przyłączenia się:)))
Otóż zaczęlo się od tego, ze dolączylam na stronce
http://oceanswiadomosci.com/
i oglądam
https://www.youtube.com/watch?v=gzH_jPAPx9k&t=203
spotkanie Eweliny (Wspólnota Online)
do otrzymywania nowych wiadomości od niech. To stronka z tą "natchnioną" Ewelinką, pamiętasz, przeslalam Ci? No i ona po kilku dniach wysłala mi zaproszenie na Webinar pt. Staw się do życia. Napisala, ze w dniu tym i tym o godzinie tej i tej mogę kliknąć na taki i taki link, wpisać tam podane haslo i wziać w tym udzial. Nie wiedzialam kompletnie co to jest i jak to dziala. Acha, napisala jeszcze, że jest to spotkanie darmowe i jest ograniczona ilość miejsc czyli na 200 osob. Nie wiedzialam co to jest i jak to ma dzialać, ale w ubiegly czwartek o godzinie 20 zalogowalam się, tak jak pisala i.... I
Marcinie, to bylo spotkanie ludzi z milościa w sercu. Czuło się energię bliskości, no niesamowite. Bralo w tym udzial chyba 117 osob, ja na swoim monitorze widzialam tylko okienko z Ewelinke i dwa inne okienka z jakimś chlopakiem i dziewczyną . Ona mowila do wszystkich, na czym to ma polegać, te nasze spotkania...Nastepnego dnia przyslala mi link na youtube z tym nagraniem. Widzialam tam juz nie tylko siebie, ale mnostwo malych okienek a w nich osoby zasluchane, piękne, takie bliskie i mlodzi i starsi, i dziewczyny mlode i kobiety i chlopcy i meżczyzni. Marcinie, ona tworzy spoleczność, bezinteresownie. Ona wie, jaka moc jest w grupie.
Marcinie, zapisz się proszę na to, będziemy tam razem:))) I Noemi:)) )Kiedy bedzie nastepne spotkanie, nie wiem, ma dać znać, ale Marcinie, moja dusza budzi się, ile przychodzi zrozumienia, ile radosci:)))... (B.B)
"I cóż ja Marcin "mam złamane serce" - oczywiście żartuję, Ale....

http://www.dailymotion.com/video/x5lzbn_rod-stewart-amy-belle-i-don-t-want_music
A oto Ewelina:

"Ocean Świadomości wita!"
...Ewelina Stępnicka

"...Odkąd sięgam pamięcią wiedziałam, że chciałam robić jedną i tylko jedną rzecz: GŁOSIĆ MIŁOŚĆ. Tak bardzo w nią wierzyłam, tak bardzo ją czułam mimo tego, że tak niewiele w moich dziecięcych latach wskazywało na to że ma to jakikolwiek sens. Wielu ludzi nie rozumiało mnie, nie dowierzało w to że to o czym mówię jest prawdziwe. Jednak nie ważne jak bardzo to próbowałam ukryć, schować, dopasować się do innych, prawda i tak wyciekała strumieniami na wierzch z każdej strony z której tylko mogła.
Od zawsze też wiedziałam że przyszłam tu dzielić się miłościa z innymi. Już jako mała dziewczynka mówiłam mamie: przyszłam tu by zmieniać świat, mam w sercu piosenkę do przekazania, po czym dodawałam - każdy z nas ją ma. Jednak nawet ona, nie brała mnie na poważnie.
W młodych latach byłam świadkiem ogromnej przemocy wobec siebie i moich bliskich i nawet wtedy siadałam z mamą i opowiadałam jej o tym, jak źródłem przemocy jest głębokie zapomnienie tego kim tak naprawdę jesteśmy. Ona zawsze patrzyła na mnie z uśmiechem i mówiła że moja naiwność jest bardzo słodka i wzruszająca.
Nie wiedziałam wtedy jeszcze jak, gdzie i kiedy, jednak wiedziałam że nie spocznę dopóki nie podzielę się swoją piosenką ze światem i zachęcę innych do tego by zrobili to samo.
Jednak jak wiecie, życie jest jak ocean, niekiedy bardzo spokojne a niekiedy sprośnie burzliwe. Więc i ja zostałam porwana przez falę głębokiego zapomnienia na wiele, wiele lat.
Zaczęłam sobie na nowo przypominać gdy moje ciało doświadczyło poważnej choroby, dopiero wtedy zaczęłam powoli zatrzymywać się z biegu życia i właśnie wtedy zaczęłam coraz bardziej słyszeć stłamszony latami przeze mnie głos. Każdy ma na ten głos swoją nazwę – wewnętrzne dziecko, głos serca, głos intuicji, DUSZA.
Jako że ja byłam na tamten moment studentem psychologii i neuronauki, zabieganą w zgiełku nowojorskiego życia kobietą, która próbowała coś osiągnąć, jedyna nazwa na jaką mogłam się odważyć było- wewnętrzne dziecko. Dziś ten głos z odwagą w sercu nazywam- DUSZĄ, która w dodatku ma swoje imię – Maya.

W 2012 miałam poważny wypadek na skuterze i wszyscy świadkowie łącznie z policja, strażą pożarną i lekarzami uznali że cudem jest nie tylko to, że go przeżyłam jak to że nic ale to nic mi się nie stało. Kilka siniaków, lekki wstrząs mózgu i pęknięte żebro, nic więcej.
Jednak było tam jeszcze coś więcej, a nawet o wiele więcej. Przez kolejne 5 dni po wypadku byłam przykuta do łóżka, nie spałam, nie jadłam, ból ograniczył ruch i sparaliżował mi ciało i tym samym jakąkolwiek ucieczkę od głosu ukrytego w mojej szafie, głosu mojej DUSZY. Pierwsze co zrozumiałam to to, że biorąc pod uwagę wszelakie prawa fizyki, nie powinnam tu być. Poczułam całą sobą, że dostałam szansę, poczułam jak wiotkie jest życie, jak zwiewne jest nasze istnienie. Poczułam ogromną wdzięczność za bycie, za oddech ofiarowany mi w każdym momencie mojego istnienia, który przepływał przeze mnie bez jakiegokolwiek wysiłku. Mój umysł wpadł w ciszę nigdy wcześniej niedostępną dla umysłu. A z tej ciszy wypłynęły słowa:
TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA, TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA.

I zaraz po tym wypłynęły łzy wzruszenia, zrozumienia tego jak niesamowite jest moje, nasze istnienie tutaj. Jakim darem jest oddech, bycie i serca naszego bicie. Do dziś nie znalazłam słów które mogłyby opisać te doświadczenie jednak od tamtego momentu nic już nie było takie samo. Z dnia na dzień spakowałam się i wyjechałam w świat z tą “PROSTĄ” wiadomością do przekazania : TY NIE JESTEŚ PROBLEMEM DO NAPRAWIENIA TY JESTEŚ CUDEM DO ODKRYCIA. Nie ustałam nawet na chwilę, robię wykłady, udzielam sesji indywidualnych, piszę, maluję, kręcę filmy na YouTube, zawsze z jedną i tą samą intencją MIŁOŚCI i tak już będzie do mojego ostatniego oddechu...."
Kocham, bo taka jest moja natura – Ewelina Stępnicka.

źródło