Nagle przemówił głośno:
- Panie Boże spełnij jedno moje życzenie.
I usłyszał głos Boga:
- Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami, spełnię Twoje życzenie.
Mężczyzna poprosił:
- Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami, spełnię Twoje życzenie.
Mężczyzna poprosił:
- Zbuduj dla mnie most na Hawaje, żebym mógł tam jeżdzić samochodem, kiedy tylko zechcę.
Bóg odpowiedział:
- Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne, pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów, wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali… Rzecz jasna, mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddawałoby mi chwałę…???
Bóg odpowiedział:
- Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne, pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów, wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali… Rzecz jasna, mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddawałoby mi chwałę…???
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł
- Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć co one czują w głębi duszy, co myślą kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą… O co tak naprawde im chodzi, kiedy na moje pytanie - Co Ci jest? - odpowiadają - a nic... I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę, naprawdę szczęśliwą.
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- Chcesz dwa, czy trzy pasy ruchu na tym moście…?
- Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć co one czują w głębi duszy, co myślą kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą… O co tak naprawde im chodzi, kiedy na moje pytanie - Co Ci jest? - odpowiadają - a nic... I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę, naprawdę szczęśliwą.
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- Chcesz dwa, czy trzy pasy ruchu na tym moście…?