sobota, 5 grudnia 2020

Rząd brytyjski opublikował ulotki szczepionki Pfizer-BioNTech (jedną dla lekarzy, drugą dla pacjentów).

 05 grudnia 2020  godz 02:59

Konfederacja
Konfederacja7 godzin temu
Michał Wawer: Rząd brytyjski opublikował ulotki szczepionki Pfizer-BioNTech (jedną dla lekarzy, drugą dla pacjentów). Czego się dowiadujemy z ulotki dla lekarzy: - Nie badano interakcji szczepionki z innymi lekami (sic!). - Nie badano wpływu szczepionki na ciążę ani płodność. - Nie badano wpływu szczepionki podanej matce na zdrowie dziecka karmionego piersią. Czy w związku z tym zostało wydane wyraźne zalecenie, żeby szczepionki nie podawać osobom biorącym inne leki, kobietom w ciąży, matkom karmiącym? Oczywiście nie. A przecież większość osób w grupach ryzyka (które mają być szczepione w pierwszej kolejności) - to osoby biorące inne leki! Tyle dobrego, że producent wyraźnie zalecił nieszczepienie dzieci poniżej 16. roku życia. I teraz ciekawostka - informacji o braku jakichkolwiek badań nad interakcjami z innymi lekami NIE ZNAJDZIEMY w ulotce dla pacjentów. Jest tam jedynie wskazówka, żeby poinformować lekarza o fakcie brania innych leków. Nie jestem może ekspertem od szczepionek, ale jestem prawnikiem - i w mojej ocenie to jest świadome wprowadzanie pacjentów w błąd. Widzimy wyraźnie, dlaczego proces testowania i dopuszczania szczepionki do obrotu to standardowo ok. 10 lat, a nie kilka miesięcy. To, co nam proponuje Pfizer, to po prostu niesprawdzony, potencjalnie niebezpieczny preparat. U innych producentów jest zapewne podobnie. Powtórzę po raz kolejny - nie jestem przeciwnikiem szczepionek tak w ogóle. Ale w tym wypadku uważam, że powinniśmy jako naród twardo stać na stanowisku dobrowolności szczepień na COVID-19, oraz stawić opór wszelkim próbom sankcjonowania osób niezaszczepionych (poprzez np. zakaz podróżowania).
Pokaż mniej