Głównymi celami operacji Wojowników Światła w Syrii i Libanie było usunięcie na ich Planie Subtelnym negatywnego dziedzictwa byłego Czarnego Współtwórcy Wszechświata Lokalnego, jego syna Yaltabaotha i ich Hierarchii, kiedy rządzą Ziemią i Ziemianami.
Na poziomie globalnym Hierarchowie Wyższego Światła i ich zespół naziemny będą potrzebowali znacznie więcej czasu i wysiłku, aby wykorzenić rzeczy z przeszłości 3D.
W szczególności operacje w tych krajach miały na celu rehabilitację kodu genetycznego ludzkości, pomoc we wzniesieniu dusz, które z różnych powodów pozostały zablokowane na Ziemi, oczyszczenie z karmy, przywrócenie i aktywację świętej infrastruktury kosmicznej w celu przejścia do 5D .
Pierwszą operację Lightwarriors przeprowadzili w Al-Zabadani, jednym z malowniczych miejsc Syrii, około 50 kilometrów od Damaszku, w meczecie Nabi Habil, gdzie znajduje się grób Abla. Tutaj, na zlecenie Współtwórców, grupa pracowała nad jego DNA i Monadą, które zostały zachowane na polu pochówku.
Jaka była praca?
Al-Zabadani
Operacje w Syrii i Libanie
Wcielona na Ziemi Dusza, w zależności od celów wcielenia i ich częstotliwości, trafia do dwóch głównych strumieni lub gałęzi ludzkości, których przodkami w różnym czasie byli Kain i Set.
Z kolei Matryce Przyczynowe tych przepływów, tworzące jedno Drzewo Życia, posłużyły za podstawę licznych grup etnicznych zamieszkujących naszą planetę.
Abel nie miał potomstwa, ale był jednym z nosicieli głównej, Podstawowej Gałęzi ludzkości. Urodził się przez Adama i Ewę jako Człowiek Doskonały, w przeciwieństwie do swojego brata Kaina, przodka tego strumienia, który narodził się w wyniku cudzołóstwa Ewy z Jałtabaothem, ukazał się jej pod maską Samaela. Morderstwo Abla, zainscenizowane przez Czarnego Współtwórcę, spowodowało, że ludzkość wpadła w karmiczną pułapkę (patrz – Operacja Kain , część 1 i 2, 17 i 19 września 2021 r.).
Na Planie Subtelnym grób Abla był Portalem Inkarnacji, przez który bardzo rzadko, tylko w przypadku skrajnej konieczności, Wyższe Istoty Światła przybywały na naszą planetę 3D. Monada i DNA Abla służyły jako rdzeń tej bramy. Członkowie zespołu naziemnego musieli wziąć w siebie Matrycę Pierwotnej Gałęzi i oczyścić ją z karmy w swoich Ciałach Przyczynowych. Było to konieczne do stopniowej rehabilitacji i wykorzenienia starego Drzewa Życia i zastąpienia go nowym, Absolutyzowanym.
Grupa miała szczęście, podczas pracy przy grobie nie było nikogo innego i mogła całkowicie skupić się na operacji. Zbliżając się do siedmiometrowego sarkofagu z zielonego i białego marmuru, poczuli potężne wibracje Absolutnej Miłości, emanujące z DNA i Duszy Abla. Ich fale zmieszały się z ambrą wydobywającą się z trzech otworów w końcowej płaszczyźnie sarkofagu i wprowadziły Wojowników Światła w taką Łaskę, że łzy płynęły im z oczu.
Sarkofag Abla
Operacje w Syrii i Libanie
Z pola fali informacyjnej DNA Abla Współtwórcy umieszczają w Ciałach Przyczynowych członków zespołu Matrycę Gałęzi Podstawowej, a jej rdzeń – w Monadzie lidera grupy w celu oczyszczenia. Pracując, dostroili się do Duszy Abla i ponownie poczuli Boską wibrację Jego Serca. Wygenerowały potężny impuls energetyczny, pomogły Duszy opuścić pole inkarnacyjne Ziemi, gdzie nigdy się nie wcielił po morderstwie. Odmówił tego, a także wniebowstąpienia, dopóki Ziemianie nie zaczną wracać do swojego pierwotnego stanu Człowieka Idealnego. I to właśnie widział w Lightwarriors.
Następnego dnia udali się do Libanu, aby wykonać tę samą pracę nad Matrycą Przyczyn drugiej Podstawowej Gałęzi ludzkości, której założycielem był Seth, oraz aby przeprowadzić inne zaplanowane operacje.
Grób Setha znajduje się w meczecie w małej wiosce Al-Nabi Shayth w dolinie Bekaa. Członkowie zespołu znów mieli szczęście: podczas pracy nie było nikogo. Tutaj Współtwórcy ujawnili nowe szczegóły dotyczące trzeciego syna Adama i Ewy. Jego żoną-dipolem była Wyższa Istota Światła o imieniu Azura, która pomagała mu we wszystkim i po śmierci została pochowana w tym samym sarkofagu. Wojownicy Światła jasnowidzem go przeskanowali i odkryli, że ze środka emanuje kilka DNA, co wskazuje, że spoczywają tam szczątki co najmniej dwóch osób.
Meczet Al-Nabi Shayth
Operacje w Syrii i Libanie
Zgodnie z planem Adama i Ewy, po zamordowaniu Abla i dalszych tragicznych wydarzeniach Seth miał wskrzesić nową, drugą Gałęź Podstawową. Aby to zrobić, pewnego razu zbudowano działający Portal z DNA Setha, Ciała Przyczynowego i Monady. Ale Matryca tej Konaru również była skażona karmą. Z tego powodu odmówił wcielenia, dopóki ludzie nie naprawią sytuacji. Wojownicy Światła wykonali swoją pracę, po czym pomogli Sethowi wznieść się.
Następnie udali się do Baalbek w południowo-wschodnim Libanie, gdzie znajduje się Świątynia Jowisza. Został zbudowany w czasach rzymskich na Placu Mocy starszego sanktuarium, gdzie w odległej przeszłości Współtwórcy wznieśli Świątynię Ziemi, gromadząc energię Pleromy z Męskiego Fundamentu.
Świątynia Jowisza W Przeszłości
Operacje w Syrii i Libanie
Druga, Świątynia Gai, która uchwyciła wibracje Fundacji Kobiecości, znajdowała się w Delfach (Grecja). Do tej pory oba łączy jedno potężne pole. Później Współtwórcy wykorzystali tę kosmiczną infrastrukturę do zbudowania Świątyni Planetarnej Rzeczywistości, w której przechowywano Matrycę Informacji Przyczynowej czterech żywiołów – ziemi, wody, ognia i powietrza, które teraz aktywnie ulepszają Wojownicy Światła (patrz – Timing, DNI, 2 września 2023 r . ) .
Po inwazji Negatywnych Obcych Archontów (NAA) i zajęciu naszej planety, Czarni i Szarzy Hierarchowie wykorzystali tę Świątynię do swoich celów, wyznaczając Jahwe do zarządzania nią. Odprawiane tam rytuały i obrzędy uderzają okrucieństwem i krwiożerczością. Sanktuarium stało się ośrodkiem wszelkich metod i narzędzi morderstwa, perwersji seksualnych i innych przestępstw. Agonia i energia torturowanych ciał i Dusz była karmiona przez Jahwe, Jehowę, Yaltabaoth, Czarnego Współtwórcę i całą pasożytniczą Hierarchię.
Dodali jeszcze dwie części do Matrycy Żywiołów – grzmoty i niebo, zamieniając ją w sześciokąt. Yaltabaoth podłączył do niego fragment DNA będący zmaterializowaną projekcją jego Monady. Konstrukt ten został połączony kanałem energetycznym z tym samym heksagramem Jehowy na biegunie Saturna, który pozostaje twierdzą Czarnych Archontów i miejscem ich internowania w Układzie Słonecznym (patrz – Operacja Saturn, DNI, 5 lipca 2022 r. ) .
Heksagram Jehowy na biegunie Saturna
Operacje w Syrii i Libanie
Wyższe Siły Światła wielokrotnie próbowały przywrócić wszystko, ale przyniosło to tylko krótkotrwały rezultat, ponieważ Jahwe nadal był władcą Ziemi. Pewnego razu Aleksander Wielki zburzył Świątynię i zbudował na jej miejscu Miasto Słońca (Helipolis). W całej historii starożytnej była to najbardziej znacząca próba Współtwórców przywrócenia świętego Baalbeku przy pomocy Słonecznego Logosu, którego aspekt wprowadzili tu poprzez Aleksandra i dokonali kolosalnego oczyszczenia całej miejscowości. Ale wkrótce znów wypełniło się negatywizmem, ponieważ dusze poświęconych ludzi pozostały w niewoli Jahwe, Yaltabaoth i innych Ciemności. |
Gaia również wielokrotnie próbowała zniszczyć ich legowisko silnymi wstrząsami. Ich epicentrum zawsze znajdowały się w dwóch ołtarzach, gdzie torturowano i zabijano ludzi. Wszyscy Archonci doskonale zdawali sobie sprawę, że nie mają przyszłości, dlatego mieli obsesję na punkcie nieśmiertelności kosztem sił życiowych innych i nieustannie szukali środków ochrony przed Współtwórcami i gwarancji własnej nietykalności.
A najlepszą opcją byli mężczyźni, którzy jako zakładnicy mogli zostać wykorzystani do szantażu i źródła Energii Życiowej i na których zrzucili swoją karmę.
Na przykład Jahwe stworzył dla siebie niezniszczalne ciało przejawienia, które składało się z żywiołaków, ludzkich dusz i ciał przyczynowych, czyli niezniszczalnych elementów. Jeśli Współtwórcy postanowili go zniszczyć, musieliby zniszczyć setki tysięcy Dusz. Wiedział, że po złożeniu ofiary zostali zablokowani w piekielnej rzeczywistości Ziemi i nie mogli wznieść się i połączyć z Monadami. Dlatego Darks stworzyli wiele kultów, w których śmierć człowieka jest obowiązkowa.
Rytuał Krwi Darków
Operacje w Syrii i Libanie
Ale nowa operacja Wojowników Światła miała inny ważny cel. Wcześniej dusze mogły inkarnować się na Ziemi aż 777 razy. Zapewniło to symbiozę dwóch czynników – Matrycy Logosu Osobistego i Matrycy Przyczyn Ziemskich. Pierwsza jest nadawana osobie na jedno wcielenie i zapisanie wszystkich danych ewolucyjnych i karmy na jej Ciele Przyczynowym. Druga Matrix pomaga ludziom podczas ich pobytu w polu wcieleń planety, wspierana przez Logos Ziemi.
Początkowo, przed przejęciem przez NAA Ziemi i człowieka, ten ostatni był nieśmiertelny, bo materia się nie zużywała, a Personal Logos Matrix służył na zawsze. Jednak po inwazji Ciemności i pojawieniu się karmy, Matrix mógł utrzymać nie więcej niż 777 istnień ludzkich z powodu nagromadzonej negatywności. Jednak w praktyce wszystko było znacznie gorsze: żaden przewoźnik Monady nie był w stanie osiągnąć tylu wcieleń.
Z pomocą Jałtabaota Jahwe zainstalował bardzo sprytną pułapkę na ludzkie dusze. Zmienił Matrycę Przyczyn Ziemi w taki sposób, że osoba posiadająca karmę mogła inkarnować nie więcej niż 666 razy. Co się stało, gdy ten próg został osiągnięty? Takich przewoźników Monad nie było zbyt wielu, tylko kilkaset tysięcy. Jednakże każdy z nich jest Duszą ludzką, a okres powrotu wcielenia zależny był od ilości karmy. Im więcej negatywności, tym mniej czasu między inkarnacjami, a Dusza musiała raz po raz uzyskiwać ciało fizyczne, aby odpracować karmę. Ale w 3D tylko się wzrosło, a Dusza pogrążyła się głębiej w karmicznym bagnie, z którego nie mogła uciec.
To nie miało szans. Po osiągnięciu 666. inkarnacji Jahwe, Jehowa, Yaltabaoth i Czarny Współtwórca schwytali Duszę i podzielili jej energię życiową między siebie i swoją Hierarchię, a każdy z nich korzystał z tego niewyczerpanego strumienia. Po utracie Ciała Przyczynowego Monada nie była w stanie utrzymać swojej integralności i zapadła w śpiączkę. Mogła przetrwać tylko dzięki Strażnikom rodzin monadycznych, wielu jej członków zostało uratowanych od śmierci (więcej szczegółów na ten temat zob. – Nasza Monada , część 1-3, DNI, 11, 26 i 31 maja 2022).
Monada
Operacje w Syrii i Libanie
Podczas operacji w różnych krajach, o których wcześniej opowiadało Disclosure News, Wojownicy Światła pomogli uwolnić się z niewoli karmicznej i przywrócić ogromną liczbę Dusz okaleczonych przez Ciemności i ich krwawe rytuały. Jednak nawet dzisiaj pozostają duże grupy Dusz, które wymagają wielu wysiłków, aby przetrwać. A ekipa naziemna wykonała taką pracę w Baalbek, przy Świątyni Jowisza, którą Czarni Archonci zamienili w miejsce tortur, egzekucji i ofiar.
Wojownicy Światła nie mogli szybko uwolnić wszystkich dusz schwytanych przez Jahwe, ponieważ stały się one już częścią Jego ciała przejawienia. Dlatego też Współtwórcy opracowali inny plan, według którego na kilka dni przed przybyciem do Baalbek zespół naziemny przeprowadził wymuszoną wymianę aspektów z tymi Duszami po uzyskaniu zgody ich Wyższych Ja. Oznacza to, że członkowie grupy przejęli część Ciał Przyczynowych ofiar i oddali im część swoich.
Dalsza operacja wyglądała jak wyrywanie ciała objawionego Jahwe. I oczywiście aspekty, które wydobyli Wojownicy Światła, były silnie zanieczyszczone jego karmą. Dlatego zespół musiał je oczyścić Absolutnym Światłem, chociaż było to bardzo trudne ze względu na koncentrację nagromadzonej negatywności. Hierarcha wykorzystywał także Ciała Przyczynowe zamordowanych ludzi jako szambo, do którego wrzucał swoją karmę.
Grappling aspektowy zadecydował o wyniku całej pracy. Wojownicy Światła chwycili przejawione ciało Jahwe i trzymali je sztywno, nie dając najmniejszej szansy na ucieczkę, podczas gdy przeprowadzano na nim operację chirurgiczną, najpierw w jednej Świątyni Ołtarza Jowisza, potem z drugiej, gdzie odbywały się ofiary i chwytanie dusz miało miejsce. Współtwórcy wykonali główną część operacji, ściągając w to miejsce wszystkie Dusze, które inkarnowały się 666 razy i zostały wykorzystane jako zakładnicy przez Mroczną Hierarchię. Zespół naziemny miał za zadanie stworzyć pojedynczy portal umożliwiający ich powrót do zdrowia, wzniesienie się i połączenie z Monadami. Decyzją Rady Karmicznej cała nagromadzona negatywność została spisana i spalona w specjalnym Krysztale Władców Karmy.
Ołtarz świątyni Jowisza
Operacje w Syrii i Libanie
Na drugim ołtarzu Wojownicy Światła wykonali podobną operację z Duszami, wykorzystywanymi przez Jahwe. Z Ciał Przyczynowych ofiar członkowie zespołu wyodrębnili rdzenie i umieścili je w infrastrukturze, w której dziś tworzy się nowa pula genów człowieka. Chociaż proces ten nie jest zakończony, to, co już zostało stworzone, wystarczyło do przywrócenia Dusz.
Następną operacją Wojowników Światła w Baalbek było przygotowanie renowacji zniszczonego kompleksu kosmicznego wokół dawnej Świątyni Ziemi, tak aby mógł on ponownie otrzymać energię Absolutu. W tym celu umieścili kopię Kryształu Pleromy w Matrycy elementów, która szybko przywróciła mu pierwotny kształt. Oczywiście ożywienie całej infrastruktury Świątyni zajmie dużo czasu i wysiłku, ale Współtwórcy i ich zespół naziemny wykonali najważniejsze rzeczy – uwolnili Dusze, wyczyścili i zrestartowali sakralny Portal w Baalbek.
Kryształ Pleromy
Operacje w Syrii i Libanie
Wieczorem tego samego dnia grupa wróciła do Bejrutu, gdzie spędziła noc. Następnego ranka o 07:07 GMT, ze szczytu góry Harissa, głównego miejsca mocy stolicy Libanu, Wojownicy Światła pomogli Duszom odbitym od Jahwe i tym, które osiągnęły 666 wcieleń, wznieść się z ziemskiego pola inkarnacyjnego do swoich monad . Obecnie Współtwórcy przygotowują je do pełnego powrotu do zdrowia i dalszej ewolucji.
Górska Harissa
Operacje w Syrii i Libanie
Miejscem kolejnej operacji grupy była wioska El Karak w dystrykcie Zahle w prowincji Bekaa we wschodnim Libanie, gdzie w krajowym meczecie znajduje się grób Noego. Wejście do niego było otwarte, nikogo nie było w środku, a Wojownicy Światła mogli spokojnie skoncentrować się na swojej pracy. Najpierw jasnowidzenie przeskanowali 32-metrowy sarkofag i odkryli, że w środku znajdowały się szczątki trzech osób. Bardzo prawdopodobne, że mogła to być żona lub dzieci patriarchy.
El Karak
Operacje w Syrii i Libanie
Następnie, przed planowaną operacją, członkowie grupy zaczęli dostrajać się do Duszy Noaha i wchodzić z nią w rezonans częstotliwościowy. Jedna z Wojowników Światła była tak silna, że wybuchła płaczem. Jak się okazało, wcieliła się jako krewna Noego i była z nim w Arce podczas potopu…
Uspokoiwszy się trochę, wraz z innymi przygotowała się do wykonania głównego zadania, z jakim przybyli do El Karak. Współtwórcy zainstalowali w nich jakiś obiekt bardzo skażony karmą. Wszystkie zbiorowe wysiłki i energia serc Wojowników Światła poszły na jego oczyszczenie. Była to Matryca Życia, zniekształcona przez Yaltabaotha i odciśnięta w zmutowanym DNA i Ciele Przyczynowym Noego. Po przywróceniu wszystkich trzech struktur Dusza Noego mogła wznieść się do swojej Monady.
Sarkofag Noego
Operacje w Syrii i Libanie
W trakcie działania członkowie grupy mieli wiele pytań, na które nie znali odpowiedzi, i zwrócili się o pomoc do Współtwórców. Otrzymana informacja głęboko zszokowała Wojowników Światła.
Przypomniano im, że pierwszą Podstawową Gałęzią ludzkości są potomkowie Kaina (Dzieci Jałtabaoth), a drugą są potomkowie Seta (Dzieci Prawdziwego Boga). W procesie ewolucji przedstawiciele obu strumieni zmieszali się ze sobą, co stopniowo doprowadziło do mutacji ich genomu i DNA. Jednakże na Wyższych Sferach potomstwo Setha pozostało tak czyste jak wcześniej. To kategorycznie nie odpowiadało Jahwe, Jałtabaothowi, Czarnemu Współtwórcy i ich Hierarchom. I wymyślili, jak zamienić tę gałąź w coś w rodzaju Kaina.
W tym celu ostrzegli Noego przed potopem, który również wywołali. Za ich radą zbudował Arkę dla swoich najbliższych ludzi, próbki absolutyzowanej puli genów oraz ziemskiej flory i fauny. Wydarzenia opisane w Starym Testamencie nie wspominają, że potop nie nastąpił na całej planecie i nie wszyscy ludzie zginęli. Wielu ocalało na szczytach gór, a część – w drugiej Arce, w której Jałtabaot umieścił przedstawicieli Oddziału Kaina.
Arka Noego
Operacje w Syrii i Libanie
Kiedy Noe i jego rodzina pozostali w swojej Arce, Darks po prostu złamali ich i zamienili w degeneratów. Ich DNA, fizyczne i falowe oraz Ciała Przyczynowe zostały okaleczone, w które Czarni Archonci włożyli swoje wtyczki. Dlatego po 40 dniach z Arki Noego wyszli zupełnie inni ludzie, nie jako Absolutyzowani potomkowie Setha, ale jako nosiciele genów Ciemności. Do dziś przedstawiciele obu Oddziałów nie różnią się od siebie.
Przyzwyczailiśmy się myśleć, że nasze DNA jest czymś boskim, boskim, czystym i jasnym, wierząc wielu channelerom, którymi jest zapchany Internet. W rzeczywistości DNA współczesnego człowieka nie zostało stworzone przez Absolut, Pleromę czy Współtwórców, ale przez szare i czarne rasy kosmiczne. Nie jako magazyn Światła i Wiedzy, ale jako wysypisko śmieci. Niestety, jest to smutna rzeczywistość.
Dlatego podniesienie naszych wibracji, a przez to oczyszczenie i absolutyzacja naszego DNA, ponowne uruchomienie go i przyjęcie ulepszonego oprogramowania ewolucyjnego i Kodów Źródła jest dziś najważniejszym zadaniem. Wtedy i tylko wtedy będziemy mogli na zawsze opuścić 3D i wejść do nowej, piątej gęstości. Musimy zrozumieć, że DNA (lub kwas deoksyrybonukleinowy) jest wyłącznie fizyczną biosubstancją, trójwymiarową manifestacją matrycy naszej monady. A fala, przyczynowe DNA jest projekcją jego Matrycy w nieskończoność Większego Kosmosu, we wszystkich jego wymiarach i przestrzeniach. To właśnie zapamiętaliśmy w naszej wewnętrznej pracy…
Wieczorem grupa wróciła do Damaszku, a następnego dnia udała się na nowe miejsce operacji, tym razem w Palmyrze. W odległej przeszłości istniał kompleks kosmiczny, który współpracował z Pleromą. I podobnie jak Świątynia Jowisza w Baalbek, Grays and Darks zamienili ją w miejsce tortur, egzekucji i masowych ofiar, które zostało wznowione z nową energią, gdy ISIS zajęło to miejsce.
Świątynia Baala zniszczona przez ISIS
Operacje w Syrii i Libanie
Epicentrum zbrodni znajdowała się Świątynia Bela (lub Baala). Z rytualnych ołtarzy, gdzie zabijano ludzi, wybrukowane kamieniem kanały, którymi płynęła krew, tworzyły Mandalę Czarnej Magii. Główny przewód biegł do innej części Placu Świątynnego, gdzie zbudowano zbiornik do pobierania krwi, do którego dostęp mieli jedynie Mroczni Kapłani, odprawiający okrutne rytuały. Tam, w dzisiejszych czasach „Mrok na płaszczyźnie subtelnej”, z pomocą bojowników IS na powierzchni, wysysano siłę życiową z schwytanych ofiar.
Przebywając w Świątyni Baala, Wojownicy Światła oczyścili to miejsce z karmicznego brudu. Następnie zainstalowali w polu sanktuarium kopię Matrycy Pleromy, utworzoną z aspektów ich serc. Praca ta zapoczątkowała powolną, energetyczną odbudowę całego lokalnego terytorium w celu przejścia do 5D.
A dzień później zespół naziemny przeprowadził ostatnią operację, której miejscem była Jaskinia Krwi, czyli Magharat al-Dam, gdzie Kain zabił Abla (a nie na polu, jak opisuje Biblia). Znajduje się pośrodku góry Qasioun, górującej nad współczesnym Damaszkiem. Teraz, podobnie jak inne święte miejsca, znajduje się wewnątrz meczetu. Strażnicy są mianowani na całe życie i przekazują swoje uprawnienia w drodze dziedziczenia w linii męskiej.
Damaszek I Góra Qasioun W Tle
Operacje w Syrii i Libanie
Jaskinia Krwi była identyczna z Portalem Karmicznym na Wzgórzu Świątynnym w dzisiejszej Jerozolimie, gdzie kiedyś Jałtabaot zbezcześcił Ewę. Jednak karmy Ewy powstałej w wyniku cudzołóstwa w żaden sposób nie można porównać z karmą pierwszego morderstwa popełnionego przez Kaina. Następnie Góra Qasioun stała się kanałem, przez który Czarni i Szarzy Archonci aktywnie zrzucali swoją karmę na Ziemię i Ziemian.
W różnych okresach Eliasz, Mojżesz, Jakub, Abraham, Lot, Hiob, Melchizedek i Jezus Chrystus odwiedzali i oczyszczali to miejsce, co świadczy o jego znaczeniu. Oczyścili także labirynt karmiczny pod Jaskinią, powiązany z dawnymi Czarnymi Eonami i Saturnem.
Współtwórcy powierzyli Wojownikom Światła przeprowadzenie kulminacyjnej operacji wraz z Duchową Obecnością i udziałem wszystkich Wyższych Istot, które pracowały w Jaskini Krwi. Na około dzień przed rozpoczęciem zespół naziemny dostroił się i zsynchronizował ze swoimi monadami. Następnie zjednoczyli się i utworzyli jedno zbiorowe Serce. Za jego pośrednictwem Współtwórcy umieścili kopie Kryształów Pleromy i Światła Absolutnego w karmicznym labiryncie i jaskini. Następnie wspólnymi siłami wyciągnęli karmiczną kotwicę, do której Kain swoimi działaniami przypiął całą ludzkość na tysiąclecia.
Jaskinia Krwi
Operacje w Syrii i Libanie
W ten sposób zakończyły się operacje Lightwarriors w Syrii i Libanie, co stanowi kolejny etap wielkich i trudnych przygotowań do przejścia Ziemi do 5D. Jednak współtwórców, ich zespół naziemny i nas na poziomie osobistym czeka jeszcze wiele pracy. W dniu 09.09 o godzinie 09:09 czasu UT, za pośrednictwem pojedynczego kanału hierarchicznego, nadeszła aktualizacja dotycząca obciążenia karmy po aktywacji nowego Logosu Ziemi.
Dziś główna negatywność gromadzi się w „dziczy” rodowodów. Karma jest wydawana na ludzi, którzy inkarnowali, aby w pełni oczyścić swoje Drzewa Genealogiczne. Proces ten dobiega końca, gdyż czas do przejścia w 5D ulega skróceniu, a wcześniej trzeba CAŁKOWICIE oczyścić nasz gen.
W drugiej połowie 2023 roku, przy przejściu do 4D, za akty tworzące karmę zostaną uznane wszelkie czyny, które skutkują ZNIEKSZTAŁCENIEM RZECZYWISTOŚCI. Oznacza to, że do listy przyczyn zostanie dodanych wiele nowych działań. Na przykład nasze reakcje i stany psychiczne i emocjonalne, które wcześniej nie prowadziły do wzrostu karmy. Aby to rozwiązać, będziemy musieli przywrócić zniekształconą przestrzeń lub natychmiast uzyskać nokautujący cios z uszkodzonego pola.
I kolejna nowość. Jeśli całkowicie oczyścimy nasze Ciało Przyczynowe (na którym koncentruje się karma), nie będziemy już go potrzebować. Jego funkcje (akumulacja energii zdarzeń) przeniosą się na inne poziomy naszego wielowymiarowego ciała, gdzie negatywność po prostu nie ma się gdzie zakotwiczyć. Poziom naszej odpowiedzialności, świadomości i samokontroli powinien wzrosnąć do najwyższego poziomu. Będziemy więc musieli się kontrolować, aby pozostać przy życiu.
















